Tatiana Portret · Warszawa

O mnie

Nazywam się Tatiana

Fotografuję portrety od ośmiu lat. Bazą jest Warszawa, ale fotografuję wszędzie, dokąd mnie zaproszą: w tym roku były Kraków, Lizbona i jedno bardzo zimne mieszkanie w Helsinkach.

Do fotografii trafiłam przez własną niezręczność przed obiektywem. Długo trudno mi było się fotografować i nie rozumiałam, jak ludzie na portretach potrafią pozostać sobą. Teraz to właśnie jest moja praca — sprawić, żeby człowiekowi było spokojnie.

Sesja przypomina spacer z rozmową. Dużo podpowiadam: gdzie patrzeć, co zrobić z rękami, jak obrócić się do światła. Żadnego „rozluźnij się i bądź naturalna” bez wyjaśnień — to najbardziej bezużyteczne zdanie w tym zawodzie.

Kocham miękkie światło z okna, kliszę Portra i kadry sekundę przed pozą.

Kadr z sesji
Warszawa, Mokotów studio na Puławskiej PL / RU / EN

Podejście

Rozmowa przed aparatem
Pierwsze dwadzieścia minut po prostu rozmawiamy. Bez tego portret wychodzi uprzejmy, ale obcy.
Światło ważniejsze niż lokalizacja
Piękne podwórko o złej godzinie jest gorsze niż zwykła ściana o właściwej. Czas sesji dobieram pod światło.
Retusz, który nie zmienia twarzy
Usuwam to, co tymczasowe — zmęczenie, zaczerwienienia. Pieprzyki, zmarszczki i kształt twarzy zostają.

Sprzęt

Aparaty Sony A7 IV · Canon AE-1 Program
Obiektywy 85mm f/1.4 · 50mm f/1.2 · 35mm f/1.8
Światło Profoto B10 · oktabox 120 cm · blendy
Klisza Portra 400 · Ilford HP5 · CineStill 800T